Recenzja Filmu „Sezon na Misia”

Film wyreżyserowany przez Joanna Wizmura, Tytułowym bohaterem filmu jest przesympatyczny miś o wdzięcznym imieniu Boguś, który korzysta z dobrodziejstw cywilizacji samemu będąc pod opieką Beath, sam występuje na arenie cyrkowej. Podczas pobytu w mieście spotyka jelenia, przez którego wpada w kłopoty a jego opiekunka jest zmuszona wywieść go do dżungli. Po tym jak tam trafia czuje się bezradny jak dziecko za wszelką cenę początkowo stara się wrócić do cywilizacji. Początkowo wszystkie stworzenia nie akceptują nowo przybyłego członka społeczności. Z biegiem czasu pomaga on zwierzętom obronić się przed ludźmi podczas sezonu polowań, czym zdobywa ich poparcie i szacunek. Kiedy walka się kończy Przylatuje Beath chcą zabrać go powrotem do cywilizacji, ten jednak czuje wieź z laserami mieszkającymi w nim zwierzętami, z ciężkim sercem żegna się z opiekunką i wraca do lasu. Film, który zapewne przypadnie do gustu miłośnikom nie tylko tym młodszym, ale również i troszkę starszej publiczności.